Prolog
Biegnę, "to coś mnie dogania"- myślę i nagle jestem nad przepaścią. Wielki pies mnie dogania. Mam dwa wyjścia- albo spaść z klifu, albo dać się rozszarpać zwierzęciu. Nagle zrobiło się ciemno... byłam w swoim pokoju ale trochę innym.... bardziej mrocznym. Usłyszałam szmer. Ktoś wychodził z kąta... To on...
Biegnę, "to coś mnie dogania"- myślę i nagle jestem nad przepaścią. Wielki pies mnie dogania. Mam dwa wyjścia- albo spaść z klifu, albo dać się rozszarpać zwierzęciu. Nagle zrobiło się ciemno... byłam w swoim pokoju ale trochę innym.... bardziej mrocznym. Usłyszałam szmer. Ktoś wychodził z kąta... To on...